Dlaczego system zysków musi odejść?

Rzeczy nie są dziś produkowane, by zaspokoić ludzkie potrzeby. Są one produkowane dla zysku. I to jest problem, który przed nami stoi.

W systemie zysku dochód zawsze będzie miał pierwszństwo przed zapewnieniem podstawowych usług, (jak opieka zdrowotna, transport, poprawa warunków pracy) czy przed ochroną środowiska. Równocześnie stwarza on klimat "dorobkiewiczostwa", gdzie rywalizacja w robieniu pieniędzy bierze górę nad współpracą i ideałami wspólnoty. Wszystko sprowadza się i jest pomniejszone do jego wartości pieniężnej i ludzie oceniani są nie według tego co robią, ale ile mają majątku.

Spójrz na tego wyniki. Opieka zdrowotna pogarsza się. System transportowy jest w rozsy- pce. Szkoły stają się jedynie "przechowalnią" młodzieży przed bezrobociem i miejscem indoktrynacji. Zanieczyszczenie środowiska zwiększa się. Biedni stają się jeszcze biedniejszymi. Źebranie i bezdomność wzrasta. Nasila się przestępczość, odradza się rasizm i nacjonalizm. Kultura "biznesu "święci triumfy, z "siłami rynku", "współzawodnictwem" i "zyskiem"jako słowami-wytrychami. Źycie staje się coraz bardziej skomercjalizowane i puste. Ludzie stają się odizolowani od innych, z wzrastającymi alkoholizmem, narkomanią i chorobami nerwowymi jako skutkiem. Spada komfort i stopa życiowa.

W systemie zysku produkcja dóbr jest również związana z zyskiem. Szukając korzyści, wszyscy konkurują, by zwiększyć ilość zainwestowanych pieniędzy. Decyzje o tym, co, gdzie i jak produkować i w jakiej ilości, są podejmowane nie w odpowiedzi na ludzkie potrzeby, ale w odpowiedzi na siły rynku.

Dla biznesmenów, zysk jest różnicą między ceną sprzedaży i kosztem produkcji. Siły rynkowe działają na obie. Przez konkurencję między różnymi firmami, zmuszają się one do zwiększenia sprzedaży i zmniejszenia jej kosztów. Obie wartości mają poważny wpływ na sposób w jaki żyjemy.

Zwiększenie sprzedaży obraca społeczeństwo w jeden wielki rynek. Reklamy, szwindle dla nabrania nieostrożnych, sprzedaż od drzwi do drzwi systematycznie wzrastają wraz ze zwiększeniem się ilości towarów w sklepach. Z początku radio było wolne od reklam, potem kolej przyszła na telewizję. Wszystko to są przejawy komercjalizacji i degradacji naszego życia.

Zmniejszenie kosztów produkcji dla zwiększenia zysku ma również szkodliwe konsekwencje. Gdy firma ma do wyboru między dwoma materiałami lub dwiema metodami produkcji, jedna tańsza, a druga bezpieczniejsza i mniej niszcząca środowisko, wybierze ona pierwszą. W drugim przypadku koszt produkcji będzie wyższy i firma straci w rywalizacji z konkurencją. Zysk będzie mniejszy i ryzyko bankructwa zwiększy się. Zdrowie i usługi socjalne "siły roboczej"oraz efekt na ekologię zajmują drugie miejsce. Oto co znaczy zmniejszenie kosztów produkcji. Oto dlaczego cierpimy w pracy na przyspieszenie tempa czynności, stresy, monotonność, wypadki, choroby zawodowe, przemęczenie. Oto dlaczego jesteśmy zmuszeni pracować długie godziny, na zmiany, nocą. Oto dlaczego jedzenie, woda do picia i powietrze, które wdychamy jest zatrute. Oto dlaczego nieodnawialne zasoby ziemi i źródła energii są rabunkowo eksploatowane. Oto dlaczego naturalna równowaga jest naruszona i środowisko zniszczone.

System zysków napędza tę maszynerię. Tylko w ten sposób może ona działać. Dlatego system ten musi być zniesiony.

Wszyscy politycy mówią Ci, że mają odpowiedzi na każde pytanie. Lecz ich odpowiedzi nie rozwiązują problemów, które napotyka społeczeństwo. Po dziesięcioleciach błyskotliwych odpowiedzi polityków, społeczeństwo w którym żyjemy nadal jest w bałaganie, z olbrzymim ubóstwem, brakiem bezpieczeństwa i zniszczenia ekologicznego, stale pogarszającym się a nie polepszającym.

Socjaliści mówią, że odpowiedzi polityków są bezwartościowe. Prawdopodobnie odpowiadają oni na złe pytania. Zamiast zostawiać je dla polityków, dlaczego by nie zadać sobie kilku pytań?

Czy żyjesz w społeczeństwie, które przedkłada Twoje potrzeby, i milionów podobnych do Ciebie, nad zyskami nielicznych?

Czy żyjemy w społeczeństwie, gdzie robienie pieniędzy dla dużego biznesu jest ważniejsze niż czynienie godniejszego życia dla olbrzymiej większości z nas?

Co kapitalizm bardziej ceni, szpitale czy banki?

Mając do wyboru pomiędzy czystrzym środowiskiem dla robotników a szybszym nabijaniem sobie kabzy z zanieczyszczenia przyrody, jak myślisz,które z tych rozwiązań podejmą rządzący?

Każda partia polityczna chcąca dorwać się do władzy aby zarządzać pieniędzmi, przedkłada zyski nad potrzeby. To jest jedyny sposób rządzenia tym systemem.

Politycy mówią Ci, że prowadzą sprawy dla naszego dobra, lecz obecny system może być tylko wiedziony dla korzyści tej mniejszości, która posiada i kontroluje środki produkcji i dystrybucji dóbr i usług.

A co z nami - ile władzy posiadamy w systemie zysków?

Zadaj sobie kilka następnych pytań.

Jeśli zdecydujesz się zrezygnować z pracy (zakładając że ją masz) i żyć bez sprzedawania siebie jako niewolnika zarobków dla swojego bossa, to jak długo możesz przetrwać na swoich oszczędnościach?

Jeśli Ty (albo Twój bliski krewny) potrzebujecie dobrej, natychmiastowej pomocy medycznej, to jak długo będziesz musiał czekać w porównaniu z pierwszym lepszym milionerem?

Kto ma więcej kontroli nad swym życiem, czy osiemnastoletni maturzysta, dziedziczący miliony - czy ciężko pracująca pielęgniarka, rolnik, strażak albo pracownicy fabryk i biur?

Nawet jeśli masz parę groszy w banku samochód, video, wczasy nad morzem, to czy nie jest prawdą, że Twoje życie staje się coraz bardziej uciążliwe, ze wzrastającą przestępczością na ulicach, epidemiami choroby alkoholowej i uzależnienia od leków, z otępiającą propagandą środków masowego przekazu, nisczącą jakość codziennego życia?

Kapitalizm może być prowadzony drogą ucisku większości społeczeństwa, robotników, którzy produkują wszystkie dobra i usługi, jako obywateli drugiej kategorii. Dlatego też większość ludzi wie, że żyje w klasowo podzielonym społeczeństwie.

Politycy są po to, by reprezentować małą grupę (mniej niż 5% społeczeństwa), która posiada i kontroluje dobra handlowe. Proszą Cię oni żebyś na nich głosował, po to, aby posiadająca mniejszość mogła pozostawać przy władzy.

Ale czy cokolwiek innego może działać lepiej?

Spróbuj zadaś jeszcze więcej pytań.

Czy wolałbyś żyć w społeczeństwie, gdzie produkcja byłaby wyłącznie dla użytku, a nie na sprzedaż na rynku dla osiągnięcia zysków?

Jeśli byś wiedział, że każdy inny człowiek byłby gotów pracować dla wspólnego dobra, to czy wolałbyś raczej współpracować z nimi zgodnie ze swymi zdolnościami - czy też pozostawać wciąż niewolnikiem zarobków?

Jeśliby obfite zasoby tej planety zostały wyzwolone z ograniczających pęt rynku i zostałyby użyte dla zaspokojenia potrzeb każdego, to czy nadal byłyby głodujące dzieci w cieniu gór żywności albo bezdomni śpiący u wejść sklepowych - w cieniu przepełnionych składów materiałów budowlanych oraz zamykanych szpitali, gdy miliony ludzi wyrzucane są na bezrobocie?

Socjaliści mówią, że istnieje prawdziwa alternatywa.

Nie została ona nigdy jeszcze spróbowana.

Cały mijający dwudziesty wiek był epoką złych odpowiedzi od polityków, którzy nigdy nie patrzyli dalej niż kapitalizm.

Alternatywa produkcji na użytek, wspólna własność, demokratyczna kontrola i swobodny dostęp do wszystkich możliwych zasobów dóbr społecznych - musi jeszcze zostać wykorzystana.

Dlaczego by jej nie spróbować?